Trendy

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2017

To niezwykle fascynujące obserwować rewolucję od środka. Choćby rewolucję pełzającą - jak nazywam to, co teraz się dzieje w medycynie (a dzieje się co najmniej od lat 60tych XXw, jak już wtedy zauważył jeden z twórców pojęcia stres Hans Selye). Na moich oczach zmienia się to, na co chorujemy (choroby ze zużycia i choroby z przeciążenia) i to, jak się leczymy (na własną rękę, łykając tony środków przeciwbólowych, ale też szaleńczo pocąc się na "siłce" i przyjmując lewatywy). Zmienia się to, jak długo (za długo) i w jakim komforcie (malejącym) żyjemy, ale też jak bardzo rosną nasze oczekiwania i maleje zaufanie wobec lekarzy. Dla których chcemy jako pacjenci być partnerami. Co z tego, że nie zawsze potrafimy.

"Zawsze o drugiej nad ranem mam guza mózgu" - pisze Robert Sapolsky w książce "Dlaczego zebry nie mają wrzodów". Jest nas, psychosomatyków, około 30% w społeczeństwie (na pewno więcej). Ta kondycja psycho-fizyczna to papierek lakmusowy tej rewolucji, którą opisuję na blogu. Jest też mostem pomiędzy takimi odległymi pozornie obszarami, jak fizjologia stresu i projektowanie szpitali, jak bakterie w naszych trzewiach i jakość rozmowy z lekarzem, jak aplikacje monitorujące ciśnienie i "terapia" poprzez leżenie w grobie.

To, co niżej znajdziecie, to moja pierwsza przymiarka do opisania trendów w medycynie. Na mój głos za chwilę będę nakładać głosy ekspertów, wyniki moich rozmów, lektur, spotkań oraz przygód na izbach przyjęć ;)

TRENDY: LUDZIE I MEDYCYNA 2016/2017


PACJENCI INNOWATORZY Na portugalskim portalu https://patient-innovation.com/  jest już około 600 rozwiązań zgłoszonych przez pacjentów. Jak twierdzą autorzy portalu - każdy pacjent jest innowatorem, tylko jeszcze o tym nie wie. Z moich rozmów z lekarzami wynoszę przekonanie o tym, że entuzjazm wobec propozycji pacjentów miesza się ze strachem. W końcu jak lekarz ma odróżnić prawdziwego innowatora od wariata leczącego się przez googla? Nie odróżni. Ale może nie powinien. Może każdemu pacjentowi należy się jakiś udział w projektowaniu własnej terapii? Bo poczucie sprawstwa - jak wiemy z wielu badań - poprawia rokowania. A we współczesnych chorobach czasem nie chodzi o wyzdrowienie, ale o komfort życia z chorobą.

MEDYCYNA INTEGRALNA / HOLISTYCZNA Słowo "holistyczne" jest mocno napiętnowane, zbyt kojarzy się z medycyną alternatywną. Niezależnie od piętna, to jest właśnie ten kierunek, który przyjmie medycyna oparta na nauce. Mimo, że system opieki zdrowotnej nie sprzyja temu, znam lekarzy, którzy już w holistyczny sposób pracują z pacjentami. Znam w Krakowie fizjoterapeutkę, która pracuje w triadzie z lekarzem ginekologiem i psychoterapeutą. Zajmują się pacjentkami, które zgłaszają problemy ginekologiczne. Moim marzeniem jest, by lekarze interniści pracowali w parach z psychologami, w jednym gabinecie, wspólna wizyta.

WSZYSTKO JEST TERAPIĄ Mam w rękach książkę "Sane: How I Shaped Up My Mind, Improved My Mental Strength and Found Calm" Emmy Young. To jest reportaż naukowy dziennikarki, która stwierdza, że jej zdrowie psychiczne zachwiało się, ale nie na tyle, żeby udać się do specjalisty. I szuka na własną rękę, jak wielu z nas, z tym wyjątkiem, że ona szuka u najbardziej wybitnych naukowców anglojęzycznych, a my szukamy pod domem: testujemy czy kurs jogi nam pomoże, czy dieta złożona z samych warzyw nam pomoże, czy lewatywa, taniec, tydzień w klasztorze, skok ze spadochronem, pijawki, jad żaby, dołek wykopany w ziemi, perły księżniczki, pestki moreli, czystek, pole dance, stymulacja nerwu błędnego poprzez mycie twarzy zimną wodą, maratony, maratony boso...  czy to wszystko nam pomoże? Bo dzisiaj wszystko jest terapią.
PS. tak, wiem, że czystek jest passe;)

CIAŁO/UMYSŁ. Coraz więcej badań i publikacji naukowych oraz popularnonaukowych w tym obszarze. Badacze patrzą, jak przez ciało można regulować psychikę, ale też modulować pracę mózgu. Mnożą się takie kierunki badań i praktyki, jak psychoneuroimmunologia, psychoonkologia, psychokardiologia. Boom przeżywają bakterie, wiemy coraz więcej (wciąż jednak bardzo mało) o ich wpływie nie tylko na równowagę ciała, ale też umysłu. Najciekawsze rzeczy mogą się wydarzyć w obszarze warunkowania układu odpornościowego. Według mnie to jest gorący kawałek nauki w tej chwili, ale też gorący kawałek praktyk medycznych (patrz: Wszystko jest terapią).

SPORT NA RECEPTĘ. Wielu chorych odkryło, że sport jest leczniczy w ich chorobie. Znam opowieści o pozawałowcach, którzy leczą się bieganiem, znam o kobietach w depresji poporodowej, które leczą się fitnessem, znam psychosomatyków, których ratuje pływanie. Francja jako pierwsza wprowadziła możliwość zapisywania zajęć sportowych na receptę. W świetle wiedzy o tym, jak sport wpływa na psychikę, myslę, że zajęcia ruchowe będą coraz częściej polecane przez lekarzy, w tym psychologów. Ciekawe, czy powstało gdzieś już dopasowanie: na to schorzenie - ten sport. I wytyczne do dawkowania.

VIRTUAL REALITY

SUPLEMENTY I PRZECIWBÓLOWE

STRES WCIĄŻ NA CENZUROWANYM

EPIGENETYKA

BAKTERIE

STAROŚĆ

CHOROBY PSYCHICZNE / ZABURZENIA OSOBOWOŚCI

MEDYCYNA SPERSONALIZOWANA

EZDROWIE

DR GOOGLE I SPADEK ZAUFANIA DO LEKARZY

ALT MED

NAUKA OBYWATELSKA

Komentarze

Popularne posty